Za Bramą Słowiańskiej Kuźni


Nie wszystko, co najważniejsze, można zobaczyć.

Od lat zgłębiamy słowiańskie wierzenia, dawną symbolikę, opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie i świat, który przez wieki żył obok codzienności naszych przodków.

Wierzymy, że człowiek nie jest oderwany od ziemi.

Jest jej częścią.

Tak jak las, ogień, rzeka i wiatr.

Dlatego tak bliskie są nam dawne obrzędy, które przetrwały do dziś – Noc Kupały, palenie ognisk, wicie wianków, pozostawianie miejsca dla przodków czy szacunek dla rytmu natury.

Dla nas nie są to jedynie elementy folkloru. Są śladami świata, który wciąż żyje.

Wierzymy, że przodkowie nigdy nie odchodzą całkowicie.

Pozostają w pamięci, w rodzinie, w ziemi i w znakach, które po sobie zostawili.

Dlatego symbole mają dla nas znaczenie.

Nie dlatego, że są modne.

Dlatego, że niosą pamięć wielu pokoleń.

Z fascynacją poznajemy dawną demonologię słowiańską, opowieści o zmorach, południcach, leszych, wodnikach i innych istotach obecnych w wierzeniach naszych przodków.

Tak samo bliska jest nam wiedza przekazywana przez szeptuchy i ludowe tradycje, które przetrwały mimo upływu czasu.

Możecie spotkać nas pod Grunwaldem, podczas Oblężenia Malborka i na wielu wydarzeniach historycznych oraz słowiańskich.

To właśnie tam spotykamy ludzi, którzy – podobnie jak my – czują więź z dawnymi wierzeniami, naturą i własnymi korzeniami.

Słowiańska Kuźnia powstała właśnie dla nich.

Dla ludzi, którzy nie wstydzą się powiedzieć, że pamięć o przodkach ma znaczenie.

Dla ludzi, którzy wierzą, że symbole potrafią przypominać o tym, kim jesteśmy.

Bo zanim staliśmy się historią...

...byliśmy Słowianami.

Dominika